piątek, 19 kwietnia 2013

Nowa fryzurka i pare słów wyjaśnienia.


Witajcie kochani, mam świadomość, że strasznie zaniedbuje mojego bloga, ale myślę, iż po prostu nie połknęłam jeszcze blogowego bakcyla.
Dzisiaj chciałabym Wam napisać, co nieco o mojej fryzurze. Dzisiaj byłam u fryzjera. 
Największym zaskoczeniem był dla mnie fakt, iż  w momencie, gdy udałam się zapisać na wizytę zostałam poinformowana, iż pani, która strzygła mnie jakieś 6 tygodni temu już nie pracuje w tym salonie. Ale i tak umówiłam się w tym samym miejscu. Kluczem do sukcesu w mojej fryzurze oraz z moim kształtem twarzy jest cięcie. Broń panie boże ścinać po prostej, wtedy tylko dodajemy sobie kilogramów na buzi. Teraz mam coś a'la bob ‘a tylko, że z bardzo krótkim tyłem, z racji iż w pracy jest mi wygodniej, a po drugie gdy tył zaczyna odrastać od razu przestaje nam się układać. Ja jestem zadowolona.
Jedyny problem jaki doświadczam mając krótkie włosy to ich odrastanie. Nie stety posiadając krótkie włosy trzeba co około 6 tygodni kopsnąć się do fryzjera, ponieważ włosy odrastają, przez co fryzura traci kształt, i włosy (przynajmniej w moim przypadku) są oklapnięte. 
Poniżej wrzucam zdjęcia fryzury.





Do usłyszenia wkrótce.

Magdalena

1 komentarz:

  1. Witaj śliczna fryzurka i te usta :) Co to za szmineczka ??
    Pozdrawiam Monika

    OdpowiedzUsuń