poniedziałek, 2 kwietnia 2012

Próbna Fryzura na Wesele

Witajcie kochani!

W maju mam wesele i jestem świadkową. Sukienkę mam buty też. Została fryzura. Jakoś nie mam weny na wizytę u fryzjera. Zawsze mogę spróbować zrobić coś sama...

Tak wiec dzisiaj z nudów zabrałam się za pierwszą opcje. Upięcie. Nie jest ono idealne, bo nie miało być. Wiem, że mam odrosty i kolor mi się wymywa, ale na razie nie chcę niszczyć moich włosów. Także oto efekty mojej pracy.





Proszę napiszcie co myślicie o tej fryzurce. Mam nadzieję, że któraś z was się nią zainspiruje.
Tak wiem, że widać wsuwki, ale najważniejsza była forma, wykonanie można jeszcze dopracować. No i oczywiście nie wiem co z makijażem, ale po cienie bd musiała się wybrać do Inglota, bo z moich cieni, które mam w domu nic na pewno nie "zmaluje".
Życzę Wam miłego dnia.
Magdalena